25.000 euro kary za wideorejestrator w samochodzie?

W Polsce wielu kierowców, motocyklistów, rowerzystów i innych uczestników ruchu korzysta z kamer. Najczęściej montuje się je na przedniej szybie pojazdu lub na kasku. Urządzenia nagrywają materiał, który w razie incydentu np. wypadku lub potrącenia, może być wykorzystany jako dowód w sprawie. Niestety nie wszystkie europejskie państwa akceptują takie nagranie. Co więcej, w niektórych zakątkach Starego Kontynentu można dostać wysoki mandat za posiadanie wideorejestratora. Gdzie bezpiecznie skorzystasz z kamery, a gdzie jej użycie jest karane?

 

Austria nie lubi kamer

Piękny Wiedeń przyciąga każdego roku miliony turystów. Wielu z nich do austriackiej stolicy przyjeżdża własnymi samochodami. Turyści z różnych zakątków Europy przemierzają krótsze i dłuższe dystanse, aby napawać się architekturą miast i lokalną przyrodą, a także pojeździć na nartach. Dojazd autem ma dużo zalet. Niezależność od transportu publicznego i brak konieczności wynajmu pojazdu to przede wszystkim komfort podróżowania. Jeśli korzystasz na co dzień z kamery samochodowej, z dużym prawdopodobieństwem założysz ją odruchowo na terenie Austrii. Niestety, może Cię to słono kosztować.

 

Lokalne przepisy nie pozostawiają wątpliwości, kto ma monopol na podglądanie obywateli i jest to państwo. Łamanie prawa jest surowo karane, nawet jeśli zarejestrujesz cudze wykroczenie. Datenschutzbehörde, czyli Austriacki Urząd Ochrony danych w 2012 orzekł, że używanie prywatnych kamer w samochodach do monitoringu ruchu na drodze publicznej, jest niedozwolone. Warto pamiętać, aby przed przekroczeniem granicy z Austrią, zdemontować rejestrator. W innym wypadku kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet 25.000 euro.

 

Kamery w samochodach nie są dozwolone, ale turyści mogą nagrywać filmy ze spacerów po Wiedniu lub w trakcie szusowania na nartach po jednym ze stoków. Ważne jest, że takie produkcje, choć prywatne, nie mogą być publikowane bez zgody widocznych na nich osób.

 

Wyjątkiem dotyczącym stosowania kamer w pojazdach, są urządzenia montowane w taksówkach. Obiektyw musi być zwrócony na pasażerów. Celem takiego działania jest podniesienie bezpieczeństwa kierowców. Wybierając się na wakacje samochodem, musisz pamiętać, że takie sprzęty wymagają zgłoszenia w odpowiednim urzędzie.

 

Luksemburg mówi kamerom nie!

Od 2019 roku w Wielkim Księstwie Luksemburga używanie kamer samochodowych jest zabronione. Kierowca może mieć rejestrator w aucie, ale zabronione jest jego używanie na drogach publicznych. Nieprzestrzeganie przepisów grozi grzywną, a nawet więzieniem, gdy publikacja nielegalnych materiałów trafi np. do sieci.

 

Władze księstwa uznają, że ochrona prywatności obywateli jest bardzo ważna. Rejestrowanie wizerunku bez zgody osób, które znajdują się w materiale, jest niedopuszczalnym naruszeniem. Warto podkreślić, że w niektórych sytuacjach filmy mogą być użyte do wyegzekwowania prawa. Warunkiem jest, aby nagranie zostało wykonane przez osoby do tego upoważnione. Chcąc posłużyć się „nielegalnym” materiałem jako dowodem np. w sprawie kolizji, sąd odmówi jego przyjęcia.

 

Niemcy — u zachodnich sąsiadów sytuacja jest niejednoznaczna

Zwykłe, okazjonalne nagrywanie filmów do celów prywatnych na terenie federacji jest dopuszczalne. Zabrania się jednak publikacji treści bez zgody osób znajdujących się na materiale. Co ciekawe, kamery monitoringu ulicznego i prywatnego (np. przy sklepach) powinny być odpowiednio oznakowane. Należy to rozumieć w taki sposób, że urządzenia muszą być nie tylko widoczne np. dla przechodniów, ale mają „rzucać się w oczy”. 

 

Prawo dotyczące posiadania, rejestrowania i publikacji filmów jest stosunkowo klarowne. Niestety, niemieckie sądy miewają różne stanowiska co do nagrań, które mają być użyte w sprawie. Zdarzały się sytuacje, gdzie materiał był przyjęty w danej sprawie. Natrafić można także na historie osób, których nagrania odrzucono, a autorzy filmów zostali ukarani przez sąd.

 

Z zebranych informacji wynika, że dowód w postaci nagrania z kamery samochodowej jednym razem będzie honorowany, a innym razem zostanie odrzucony. Brak jednomyślności może budzić niepokój przy okazji dowolnej sprawy dotyczącej kolizji drogowej. Jedno jest pewne. Jeśli ktoś opublikuje „nielegalne” nagranie, to może zostać obciążony karą nawet 300.000 euro!

 

Węgry są na nie!

Władza w Budapeszcie stworzyła rygorystyczne przepisy dotyczące kamer samochodowych. Nagranie może być opublikowane bez zgody widocznych na nim osób pod warunkiem, że twarze oraz numery rejestracyjne pojazdów będą zasłonięte. Wszystkie materiały, które nie mają zatartych szczegółów, mogą być przechowywane tylko przez 5 dni roboczych. Wyjątkiem są nagrania, które używa się w celach dowodowych np. w sprawie kolizji lub wykroczenia.

 

Słowacja — dla bezpieczeństwa nie używaj kamery

Nasi południowi sąsiedzi nie pozwalają na używanie kamer samochodowych. Powodem jest przepis, który wprowadził zakaz umieszczania czegokolwiek na szybie, w polu widzenia kierowcy. Słowaccy policjanci nie są tacy restrykcyjni jak ich koledzy z Austrii, ale nie warto ryzykować grzywną.

 

Słoneczny Półwysep Iberyjski pozwala na kamery samochodowe

Hiszpania i Portugalia to popularne kierunki turystyczne. Wspaniałe i okazałe miasta, bogata fauna i flora, a do tego przyjazne temperatury, dobre jedzenie i wyśmienite wina sprawiają, że wakacje w tej części Europy dają dużo przyjemności.

 

Na półwysep można dotrzeć samolotem, pociągiem lub samochodem. W wypadku tego ostatniego środka transportu, dopuszcza się używanie kamer. Jednak materiały mogą być wykorzystane tylko do celów prywatnych i nie mogą być dowodem w sądzie.

 

Podróż samochodem wzdłuż fiordów — Norwegia

Latem podróż malowniczymi fiordami dostarcza niesamowitych wrażeń. Z drugiej strony przejażdżka pod ziemią w skałach to przygoda, która pokazuje postęp technologiczny ludzkości. Warto zaopatrzyć się w specjalne opony i ciepłe ubranie, aby dotrzeć do miejsc, gdzie na żywo można zobaczyć zorzę polarną.

 

O ile filmy rejestrowane podczas zwiedzania Oslo lub wizyty na fiordach są dopuszczalne, o tyle kamery samochodowe uznawane są za przenośną telewizję. Oznacza to, że nie można ich używać, bo władze uważają, że urządzenia rozpraszają kierowców.

 

Wieża Eiffla, żabie udka i Pola Elizejskie — witamy we Francji

Kraj o bogatej tradycji i kulturze z pięknymi miastami i cudownym Paryżem przyciąga miliony turystów każdego roku. Miasto zakochanych to już symbol w światowej popkulturze. Wiele osób marzy o zaręczynach, a nawet ślubie na terenie republiki. Pamiątki z wakacji w postaci filmów to skarby, do których można wielokrotnie wracać. Jednak w przypadku ruchu drogowego, rejestracja trasy kamerką samochodową jest zabroniona.

 

Francuzi zabraniają korzystania z kamerek samochodowych i urządzeń, które są w zasięgu wzroku kierowcy. Wyjątkiem od tej reguły jest nawigacja GPS. Jeżeli funkcjonariusze zatrzymają pojazd, gdzie będzie wideorejestrator, mogą nałożyć mandat w wysokości nawet 1.500 euro. 

 

W tych państwach możesz legalnie podróżować z kamerą samochodową

Europa jest bardzo różnorodnym kontynentem. To, co w jednym regionie jest zabronione w innym legalne i dozwolone. Nie inaczej jest w sytuacji kamerek samochodowych i możliwości ich użytkowania.

 

Gdzie kamery samochodowe są legalne?

 

  • Bośnia i Hercegowina,
  • Bułgaria,
  • Dania,
  • Estonia,
  • Holandia,
  • Litwa,
  • Łotwa,
  • Malta,
  • Rumunia,
  • Serbia,
  • Wielka Brytania,
  • Włochy.

 

Warto podkreślić, że można natrafić na informacje, że kamera jest legalna we Francji czy Norwegii. W przypadku skandynawskiego państwa, prawo zabrania instalowania urządzeń w zasięgu wzroku kierowcy. Taka „przenośna telewizja” może być zamontowana w głębi pojazdu i skierowana na drogę. Podobny mechanizm zastosowano w programie „Uwaga Pirat”, choć w wersji  „cywilnej” stelaż do kamery, będzie prawdopodobnie dużo mniejszy.

 

Podróż samochodem przez Europę to wyjątkowa przygoda. Popularne wydawnictwa tworzące przewodniki po poszczególnych państwach, oferują także wersję dla podróżujących autem po Starym Kontynencie. Taka wyprawa z pewnością na długo zostanie w Twojej pamięci, a także na cyfrowych nośnikach w postaci zdjęć i filmów. Nagrywanie materiału stricte turystycznego nikomu nie przeszkadza. Niemniej jednak warto pamiętać, że zapis wideo z trasy nie wszędzie jest legalny, a w niektórych przypadkach kierowca może zostać ukarany wysoką grzywną. W związku z tym przed wyprawą warto sprawdzić, jak wyglądają przepisy w danym państwie, aby uniknąć mandatu.

Skontaktuj się z nami

Ups! Nie mogliśmy znaleźć twojego formularza.